środa, 30 września 2009

kolejny woreczek

obiecany jakiś czas temu, większy od poprzedniego, woreczek na skarby 5-latka. Uprasza się o oglądanie z dużej odległości, albo w ciemnych okularach - jeszcze lepiej w różowych ;) to coś krzywe na przodzie to aplikacja łódeczki ;) Dobrze, ze chociaż dziecko zadowolone - worek od razu w użyciu ;)


a tu w zestawieniu z poprzednim:


przy okazji kolejny element z pokoju - szafa - woreczek wisi na uchwycie jak widać, a pluszaki nareszcie maja mieszkanie ( kosz kupiony za 10 zł na giełdzie, po małym liftingu pomieścił je wszystkie i ku mojej radości nareszcie nie walają się po całej szafie... moje dziecko NAPRAWDĘ się nimi bawi )


upolowane na "szmatkach" materiały już wkrótce powinny znaleźć zastosowanie - no w każdym razie mam nadzieję skończyć planowane prace do listopada ;)

sobota, 26 września 2009

kwiatowo-doniczkowo

dom bez kwiatów dla mnie jest jakiś niepełny, jak niezamieszkany... Uwielbiam kwiaty - doniczkowe i te cięte, ostatnio szczególnie doniczkowe z kwiatami ;) wiosna kupuje stokrotki, hiacynty, jesień to pora wrzosów - w tym roku mam dwa, właściwie wrzos i wrzosiec.
Lubię tez różnorodne osłonki, niektóre nietypowe, niektóre poprzerabiane, po liftingu ;)

kompozycja na regale

zestaw "maluszków"

porcelanowy kubeczek w roli mini-osłonki


metalowe osłonki - fakturowane i gładkie to jedne z moich ulubionych:

bluszcz i druciane serce:

wrzosiec w znalezionym w zapasach metalowym wiadereczku, które czeka na przypływ "weny twórczej" ;)

osłonka z wytłaczanymi rózami - w oryginale była surowa, srebrna, pomalowana biala farba i przetarta dla wydobycia ornamentu:


skrzydłokwiat w kremowym wiadereczku


urodzinowe roże od naszej Ewci w uroczym wiklinowym koszyczku, z ornametowym sercem z zyczeniami:
ulubione ikeowe białe doniczki - pasują do wszystkiego, mam ich spory zapas ;) czasem uzywam jako wazonów


p.s. szkoda, ze nie umiem robic tak pieknych aranżacji jak choćby Ita... albo cierpliwości nie mam, albo czasu...

wtorek, 15 września 2009

biały koral

czasem, bardzo sporadycznie dłubię sobie bizuteryjnie. Ostatnio zakochałam się m.in w białym koralu - jego pięknej chropowatej strukturze. kilka dni temu powstał taki komplet - elementy srebrne i posrebrzane plus koral biały w roli głównej. Zdjęcia na szybko, poprawek nie bedzie, bo komplet został sprezentowany :)



piątek, 11 września 2009

przecierki...



opanowała mnie przecierkowa choroba ;) - za sprawą Ity niezrównanej ;) Na razie ofiarą padły:

1. świecznik, zakupiony na giełdzie za 2 zł - co prawda nie drewniany, a gliniany, ale to nie przeszkoda ;)

przed atakiem przecierek prezentował sie tak:

po :



2.osłonka metalowa, kupiona w Biedronce ponad rok temu, czekała i czekała na przeróbkę - na razie pełni funkcje przechowalni ładowarek do telefonów 9 walające się wszędzie doprowadzały mnie do szału )



3.komódka z Ikei, ciągle mało miejsca na nie... ) długo czekała na skończenie, strasząc do połowy obklejonymi szufladkami ;) przyznam, ze ten delikatny motyw na szufladkach (jedne z moich ulubionych papierów) znakomicie się zgrał z jasnokawowym z przecierkami kolorem reszty.




sobota, 5 września 2009