wykonane jeszcze przed urlopem dwa minialbumiki - pierwszy dla bratowej, środka nie pokazuję, bo fotki są nie moje, drugi dla siostry, tez bez środka bo pusty ;) nic specjalnego, ale ogromnie polubiłam ta formę zamykania zdjęć i z pewnością wiele takich mini powstanie :)




i jeszcze taka mała kartka - zainspirowana Nulkowymi kwiatami i gnieciuchami ( mam nadzieję, że do adresatki dotarła, bo opóźnienie w dostarczeniu to przeze mnie było... )


mnie sie ten albumik z dodatkiem pomarańczu zwłaszcza podoba:)jakoś tak nie wiem czemu
OdpowiedzUsuńKamilciu, ten z gnieciuchami jest UROCZY!!!! Kurczaki, ładne te albumy, ale ja bym chyba sama tak nie umiała od początku do końca... Chciałabym się tak spotkać z kimś i porobić... może kiedyś :)
OdpowiedzUsuńOjj też kocham mini albumiki! Świetnie Ci wyszły, misiowaty taki radosny! Mam nadzieję, że niebawem znów podłubiemy razem jakieś mikrusy :D
OdpowiedzUsuńKarola to Ty mnie zaraziłaś miłością do mikrusów:) chociaż daleko im do Twoich to ich tworzenie sprawia mi wiele radości - szczególnie jak mogę zrobić taki razem z fotkami :)
OdpowiedzUsuńświetne albumiki,gnieciuchowa kartka też bardzo ładna.
OdpowiedzUsuńkartelucha suprancka !!! a albumiki bardzo urokliwe :)
OdpowiedzUsuńhm, nie poznaję Pani biorąc pod uwagę te śliczne pracki i Pani nastrój z wczoraj. głowa do góry!! ślicznie jest!! :*
OdpowiedzUsuńkartka jest niesamowita :)))
OdpowiedzUsuńalbum też świetny, ale kartka bije wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!