1. pierwszy - zainicjował niejako manię dzwonkową ;) I chyba mój ulubiony :)
2. mocno śnieżny, iskrzący - z drobinkami brokatu i embossingowymi śnieżynkami - niestety zdjęcia średnio kulawe nie oddają w ogóle rzeczywistego stanu :/
Na koniec jedna z ponad 150 fotek zrobionych na wczorajszym spacerze w pobliskim lasku :) nareszcie mam materiał do zimowego minialbumu, którego pomysł zrodził się już dawno...
Dzwonki przepiekne, klorystyka cudowna.Taka mroźna, nawet kwiaty wydaja sie zamrozone.Mam pytanko natury techniczej ( o ile zdradzisz mi tajemnicę :))czy ten papierowy border na pierwszym dzwonku to gotowa papierowa tasma, czy wyciełaś ja puncherami i drugie pytanko dotyczy ostatniego zdjecia dzwonków , z czego są te małe błyszczące kropweczki na gorze dzwoneczka. pozdraowionka greglis
Greglis - border wycięty puncherem, a małe błyszczące kropeczki to konturówka 3D przezroczysta z brokatem, z plastycznego sklepu :) a mroźność to efekt brokatu i tejże konturówki. W realu pięknie wszystko się mieni.
Piękne dzwonki! Podoba mi się oszczędna kolorystyka, a co do drugiego to jest jak dla mnie zabójczy! Uwielbiam brokat i kocham się w tych malutkich białych pomponikach :)
Dzwonki przepiekne, klorystyka cudowna.Taka mroźna, nawet kwiaty wydaja sie zamrozone.Mam pytanko natury techniczej ( o ile zdradzisz mi tajemnicę :))czy ten papierowy border na pierwszym dzwonku to gotowa papierowa tasma, czy wyciełaś ja puncherami i drugie pytanko dotyczy ostatniego zdjecia dzwonków , z czego są te małe błyszczące kropweczki na gorze dzwoneczka.
OdpowiedzUsuńpozdraowionka
greglis
prześliczne są te dzwoneczki:))
OdpowiedzUsuńpiękne dzwoneczki :)
OdpowiedzUsuńGreglis - border wycięty puncherem, a małe błyszczące kropeczki to konturówka 3D przezroczysta z brokatem, z plastycznego sklepu :) a mroźność to efekt brokatu i tejże konturówki. W realu pięknie wszystko się mieni.
OdpowiedzUsuńDzięki dziewczyny :)
Cudne te dzwonki, tyle ich zrobiłąs, a każdy inny!!! CUDA!
OdpowiedzUsuńCudne sa te Twoje dzwonki
OdpowiedzUsuńPiękne dzwonki! Podoba mi się oszczędna kolorystyka, a co do drugiego to jest jak dla mnie zabójczy! Uwielbiam brokat i kocham się w tych malutkich białych pomponikach :)
OdpowiedzUsuń