
kolejny z moich ulubionych motywów - kwiaty pięknych polnych maków - tym razem zagościł na zegarze w rustykalnym stylu :) Zegar oczywiście cieniowany moją ulubioną patyną ;) cyfry malowane ręcznie cienkim pędzelkiem - doprowadziły mnie do szału ;)
a jak komuś się spodoba to można go znaleźc tutaj
a jak komuś się spodoba to można go znaleźc tutaj
ale bo ty to ręczne robótki uskuteczniasz :) Ja nie umiem tak, ja to wszystko w sklepie kupować muszę...
OdpowiedzUsuńAno uskutecznia jak osiem :)Kamilcia ty swioje szafi pokaż!!!
OdpowiedzUsuńA maki lubię!!! choć Z twoich maków to chustecznik wolę :D
Kopciuszku - uskuteczniam, ale mieszkania tak ślicznie jak Ty dogra nie mogę... ciągle mi coś zgrzyta :/
OdpowiedzUsuńBeatko - a wiesz, że pokaże :))) zapomniałam o nich, hehe
Oj, piękny jest i widać, że dopracowany, a z tą patyną widzę, radzisz sobie świetnie! :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyszedł Ci makowy zegar :)
OdpowiedzUsuńMalowanie cyfr cienkim pędzelkiem doprowadziłoby mnie do białej gorączki ;)Gratuluję samozaparcia .