pogoda jaka jest każdy widzi, nie ma się co dobijać opisywaniem... do tego zdjęć zrobicćdobrych nie można... i nic się nie chce... no, może tylko spać... i nawet szyldu porządnego zrobić nie umiem...
moje mini koneweczki doczekały się nareszcie liftingu - nie jest zapewne ostateczny, ale na razie tak mi się podoba.

chociaz na pocieszenie storczyk mi zakwitł po ponad roku oczekiwania:

jeszcze jeden, po prawie dwóch latach ma pączki i niedługo zakwitnie :). a już miałam wywalić...
moje mini koneweczki doczekały się nareszcie liftingu - nie jest zapewne ostateczny, ale na razie tak mi się podoba.

chociaz na pocieszenie storczyk mi zakwitł po ponad roku oczekiwania:

jeszcze jeden, po prawie dwóch latach ma pączki i niedługo zakwitnie :). a już miałam wywalić...
Gratuluję ujrzenia pierwszych kwiatów :)
OdpowiedzUsuńKonewczki... bardzo delikatne i dziewczęce :) podobają mi się :)
pozdrawiam
Ivonn
Piękne koneweczki,takie delikatne.
OdpowiedzUsuńMój storczyk również niedawno zakwitł.A czekałam na niego 8 m-cy..
pozdrawiam serdecznie
Koneweczki przecudne takie delikatne. Bardzo fajny pomysł miałaś. Storczyk też cudny. Ja niestety nie mogę mieć żadnych kwiatów domowych, bo koty mi wszystko objadają, ale za to mam ogródek i działkę, więc to mi w zupełności wystarcza. Nagłówek wyszedł Ci śliczny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
nie narzekaj tak na nagłówek :)
OdpowiedzUsuńmi się podoba, tylko literki troszkę niewyraźne
u mnie też taka pogoda... :/
trzymaj się :)
ty marudo !!! zrobiłaś taki nagłowek, że hej - określa całą ciebie i twój styl scrapowy; jakby mi go ktoś w środku nocy pokazał to bym wiedziała, że należy do ciebie :)
OdpowiedzUsuńkoneweczki urocze :)
dryszko - no własnie, literki niewyraźne, kolory przekłamane, jakos tak - wszystko przez ten deszcze, bleee...
OdpowiedzUsuńMonika - mnie sie zawsze wydawało, ze ja nie mam swojego stylu, tylko tak rózne rzeczy podpatruje...
Śliczne koneweczki :)
OdpowiedzUsuńStorczyków gratuluje, ja a swojego też czekałam rok i też pięknie zakwitł.. widocznie teraz ich pora :)
Kamilko, nagłówek jest piękny, taki kamilkowy :)) A konewki... poproszę tę seledynową! :)))jest obłędna!
OdpowiedzUsuńKarolciu - to taki pastelowy turkus raczej, bardzo pastelowy - taki Twój ;) szafe w sypialni mam taką ;)
OdpowiedzUsuńkoneweczki cudne, niebieska fav :))
OdpowiedzUsuńa storczyk hmmm zdaje sie ze mam , ale rózowe?
zupełnie sie na nich nie znam, gdzieś mi każdą przycinać, podlewać jakoś dziwnie :/
taki piekny kwiat a cos czuje że go zmarnuje :(((
Piękne koneweczki :) Ta z tyłu jest słodka :)
OdpowiedzUsuńAle mam nadzieję,że te śliczne konewki oraz niespodzianka ze strony storczyków poprawiły Ci humor:)
OdpowiedzUsuńJa swojego storczyka już wyhodowałam :)a konewki urocze!
OdpowiedzUsuńU mnie w pracy jest obcięty storczyk - w oczekiwaniu na nowe kwiaty (dwa lata???) wsadziłyśmy sztuczny badylek z kwiatkami storczykowymi i WSZYSCY się nabierają!!! Serio :)
OdpowiedzUsuń