czwartek, 25 lutego 2010

tym razem na mokro ;)

czyli filcowania ciąg dalszy ;)
kuleczki filcowane na mokro w połączeniu ze szklanymi kremowymi perełkami i bladorózowymi mieniącymi sie kryształkami. Całość w towarzystwie lnianej nici. Kwiatek zmienil zdanie, postanowił przycupnąć na naszyjniku ;) a może to korale śą ;)


20 komentarzy:

  1. Bardzo fajne sama bym się w to pobawiła. Może na starość jak przestanę biec i zastanawiać się gdzie się podziewa mój czas ;)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastyczne kolorki, sweet sweet sweet!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne Kamila :) Takie romantyczne.. uwielbiam pastele :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie wszystko jest takie lekkie wręcz eteryczne....jak Ty to robisz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakież to piękne i delikatne!

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne, takie delikatne....aż się rozmarzyłam....

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny naszyjnik, taki subtelny i delikatny

    OdpowiedzUsuń
  8. ależ zwiewne! Chcę takie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne-takie słodkie i piekne. Co będzie jak się rozkręcisz??:):) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale śliczne! Romantyzm 100%

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne kolorki, podoba mi się połączenie różu z szarością ale takiego właśnie pudrowego lub lekko brudnego

    zapraszam po wyróżnienie

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne. Kolorystyka śliczna. Jeszcze w filcowanie się nie bawiłam, ale chyba na razie wolę nie szukać dodatkowego hobby :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne kolory =] Mi to girlandę przypomina i byłaby fajna, jako taka...

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne!!! Takie delikatne i fantastyczne kolorki. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde serdeczne słowo-dodaje skrzydeł :)